Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/posse.do-kultura.czest.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
amsin Dexter połowę życia spędziła na drzewach. Była specjalistą od leczenia drzew, jednym z najzdolniejszych w całej Australii, choć jednocześnie jed¬nym z najmłodszych.

ogromnym, bardzo czystym i pełnym zieleni salonie z ogromnymi oknami pełnymi słońca i błękitu. Badacz

– Cóż, ja też nie rozumiem.
Serce jej waliło, była spocona, leżała w pogniecionej pościeli. Boże drogi, to sen, to tylko
– Przepraszam – szepnęła ochryple, przejmująco. W pierwszej chwili pomyślał, że
– Ciekawe, dlaczego mam wrażenie, że to się wiąże z powrotem Bentza do miasta?
spojrzenie Montoi.
– Boże drogi. – To jego wina, wiedział o tym. – Sukinsyn. – Wyjął telefon z kieszeni,
Odłożyła słuchawkę, wbiła wzrok w sufit. Może powinna była błagać go, by dał sobie
ubraniami. Widział to już. Na każdym stosiku leżał akt urodzenia – godzinę i datę urodzin
W jej głowie eksplodował ból, niemal straciła przytomność, ale usiłowała zachować
Lorraine mogła być na tyle głupia, że otworzyła drzwi? Dlaczego pozwoliła jej skorzystać z
niedaleko obrotowych drzwi do kuchni. Zamówił whisky u barmanki, która wyglądała, jakby
poszukiwań powiększył się dramatycznie.
wydawała się sprawiać porywaczce dziwną satysfakcję.
Serce stanęło mu w piersi.

- Aż tak źle to jej nie życzę - powiedziała powoli Tam¬my. - Po co miałabym to robić?

– Bo w przeciwnym razie uganiasz się za duchem. Bentz się skrzywił. Czuł na sobie
Chevrolet znikał za zakrętem. Bentz usiłował powtórzyć jej manewr, przebić się na prawy
Montoya odsunął pustą filiżankę.

Albo czekała.

- Och, co za szkoda... W takim razie chyba pójdę na mały spacer.
- Taak? A kto go kocha?
- Wyjeżdżasz? - spytała w końcu Tammy.

policji?

Serce podskoczyło jej w piersi.
- Wyjdź z mojego pokoju!
Ogarnęło ją złe przeczucie.